O hotelu

 

Hotel Polonia  jest zlokalizowany w samym Centrum miasta na rogu ulic Piłsudskiego i Świdnickiej w pobliżu Dworca Głównego PKP (400m) a Rynkiem Starego Miasta (900m) przy jednej z głównych arterii Wrocławia. Zapewnia to łatwy dojazd do hotelu i bezproblemową komunikację publiczną z całym miastem.

Polski Kapitał

Hotel Polonia należy do sieci Historyczne Hotele Wrocławia, zarządzanej przez spółkę COHM, będącą częścią POLSKIEJ Grupy Kapitałowej DEXPOL S.A.

Zobacz lokalizację Hotelu Polonia.

Zmodernizowany obiekt oferuje Gościom wygodnie urządzone pokoje i znakomitą kuchnię w hotelowej restauracji „Galicja”. Hotel Polonia oferuje 107 pokoi jedno- i dwuosobowych oraz pokoje rodzinne i studio, w różnych standardach, dostosowanych do budżetu naszych gości.

Krótki rys historyczny

Hotel Polonia Wrocław – ul. Piłsudskiego 66/70; do 1945 r. Hotel Vier Jahreszeiten

Pierwszym budynkiem, istniejącym w tym miejscu była pochodząca najprawdopodobniej z lat trzydziestych XIX w., klasycystyczna podmiejska willa (najstarsza w pierzei północnej Gartenstrasse) należąca do F. Brüchnera, potem Lippmann’a.

Od lat 70-tych jej właścicielem był Julius Heymann, od którego teren wraz z nieruchomością odkupiła spółka. W 1906 r. rezydencja podzieliła los większości dziewiętnastowiecznych budowli tego rejonu i została rozebrana, a uzyskany teren przeznaczono pod budowę kamienicy czynszowej, która jednak ostatecznie nie powstała. Tego samego roku podjęto decyzje o budowie hotelu według planów architekta Paula Rothera. W 1911 r. otwarto jeden z największych, najbardziej eleganckich i najdroższych z Wrocławskich hoteli tamtego okresu.

Budynek składał się z części frontowej oraz skrzydeł bocznych i tylnego tworzących wewnętrzny dziedziniec. Najbardziej reprezentacyjna elewacja frontowa nawiązywała do barokowego pałacu, uwagę zwracały duże przeszklone witryny parteru oraz zakończone półkoliście okna pierwszej kondygnacji z usytuowane nad nimi balkony tworzącymi rodzaj balustrady przyozdobionej kamiennymi wazonami. W centralnym miejscu usytuowany był siedmioosiowy pseudoryzalit zakończony mansardowym dachem oraz dodatkową kondygnacją – belwederem z tarasem widokowym. Na najniższej kondygnacji umiejscowione były sklepy, do których wchodziło się z poziomu ulicy, na pierwszym piętrze znajdowały się: dwukondygnacyjna sala balowa z lożami i kasetonowym stropem, restauracje, kawiarnie przyozdobione różnymi malowidłami z pięknym kominkiem, sala bilardowa oraz pomieszczenia klubowe, w których mieścił się elitarny „Schlesischer Klub” urządzony w stylu angielskim. W pozostałej części rozlokowano 120 pokoi, do których prowadziło 5 klatek schodowych.

W latach dwudziestych i trzydziestych w hotelu przeprowadzano drobne remonty i przebudowy mające poprawić jego funkcjonalność, a także lepiej dostosować do potrzeb gości. Temu celowi służyły też zakupy sąsiednich parceli: placu za hotelem, w którym umieszczono kawiarnię i winiarnię z werandami oraz salę balową z podium dla orkiestry i rozległym tarasem i parkietem do tańców oraz nieruchomości usytuowanej przy ul. Nowoświdnickiej 16. W 1939 r., wg proj. Otto Schenderlein’a przeprowadzono generalną przebudowę hotelu nadając mu uproszczone formy charakterystyczne dla architektury III Rzeszy. Najbardziej widoczną zmianą było pozbawienie go oryginalnych cech secesyjno-barokowych z likwidacją sygnaturki na dachu. Uszkodzony w niewielkim stopniu podczas oblężenia Festung Breslau bardzo szybko zaczął pełnić swoją funkcję wśród zgliszcz zniszczonego miasta, już pod nową nazwą „POLONIA”. W latach pięćdziesiątych po wyburzeniu zniszczonych kamienic wybudowano obok niego wschodnie skrzydło Kościuszkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej [KDM]. Jako jeden z niewielu hoteli w mieście w pierwszych latach powojennych posiadał garaże dla samochodów osobowych i ciężarowych.

W latach 60-tych dysponował 54 pokojami jednoosobowym , 54 łazienkami, 35 apartamentami, klubem telewizyjnym, telefonami we wszystkich pokojach, ekspresowym praniem bielizny a także zakładem fryzjerskim. Na parterze hotelu działał „Bar Tempo”, który bardzo szybko zyskał na popularności a z czasem stał się wręcz kultowym. „Tempo” był barem typu czeskiego charakteryzującym się wyodrębnionymi stoiskami, był drugim najbardziej dochodowym w całej Polsce barze /po warszawskim „Praha”/. Bar składał się z dwóch sal. Pierwsza od ulicy, w której podawano desery, kawę i piwo, w drugiej sprzedawano obiady i garmażerkę, także na wynos. W wydanej w 2007 r. powieści „Dżuma w Breslau” autorstwa Marka Krajewskiego jedna ze scen kryminału została umiejscowiona się w sali bilardowej hotelu.